Plastikowa rzeczywistość


Czytając swoje posty zauważam, że bardzo często odnoszę się do dzieciństwa, a przecież nie wspominam jakichś nie wiadomo jak odległych czasów, bo mam dopiero 25 lat. Ale ilość zmian jakie jestem w stanie wynaleźć porównując czasy obecne z tymi sprzed 10-15 lat, jest naprawdę olbrzymia. Pamiętam, ze jako dziecko na ulicach i w koszach przy ulicznych nie było, aż tylu śmieci. Gołym okiem można zauważyć jak z roku na rok ich przybywa.

Bardzo kocham przyrodę, kocham zwierzęta, kocham rośliny. Ludzie mam wrażenie, że nie kochają (nie wszyscy oczywiście, ale raczej większość). Nie szanują, zapominają o planecie, o innych ludziach albo w ogóle nie chcą wiedzieć co się dzieje. Jest mi najzwyczajniej w świecie smutno. Skoro problem plastiku narasta, to co będą musiały oglądać moje dzieci, a potem ich dzieci...

Ale skupię się teraz dla Was na problemie śmieci. A jest to olbrzymi problem, zważywszy na to, że z roku na rok produkcja plastikowych opakowań czy woreczków, które potem przeradzają się w wyżej wspomniane śmieci jest coraz większa. Zaprezentuje to na wykresie poniżej:



Świat produkuje rocznie ponad 300 milionów ton plastiku. Prawie każdy wyprodukowany z plastiku produkt wciąż istnieje na naszej planecie w takiej czy innej formie, jednak tylko część z wyprodukowanego plastiku trafia do recyklingu. A reszta? Reszta znajduje się w naszym środowisku, co jest bardzo dużym zagrożeniem dla zwierząt, nazwałabym to raczej zbrodnią, bo one są przez plastik bardzo często zabijane. Są to głównie zwierzęta morskie, ptaki ryby, wodne ssaki. Połykają plastikowe odpadki, często niemałych rozmiarów, a te zalegają im w żołądkach tworząc coraz to większy zator. W końcu zwierzę umiera (nie z przejedzenia bynajmniej) z głodu.


Wydawać by się mogło, że nie ma ratunku już, ale jest. Może nie pozbędziemy się już tych mórz śmieci, ale możemy wpłynąć na ich objętość w przyszłości. Bardzo podobają mi się rozwiązania niektórych państw gdzie użycie jednorazowego plastiku jest zakazane, są to głównie państwa Afrykańskie. Pomysł powstawania banków śmieci, gdzie ludzie przynoszą uzbierane plastikowe surowce też jest niegłupim pomysłem, który nieźle funkcjonuje np. na Haiti:


Podstawowe zasady dbania o zmniejszenie zanieczyszczenia plastikiem to:
  • wielorazowe użycie
  • recykling
  • zmniejszenie zakupywania
  • dawanie przykładu innym, swoim zaangażowaniem
Jeszcze na koniec coś o utylizacji i jej nieprawidłowej formie czyli paleniu śmieci. Byłam niedawno na spacerze z dziećmi w lesie. Specjalnie jeżdżę za miasto bo widoki ładniejsze, ale też jest czym odetchnąć. Niestety ostatnio w przydomowym ogródku ktoś palił ognisko. Nie jest to zakazane poza miastem, jednak smród jaki panował oraz kolor dymu, ewidentnie wskazywał na palenie opon. Podczas spalania plastiku, gum, czy folii uwalnia się do powietrza masa trujących substancji - barwniki, stabilizatory, utwardzacze - oprócz tego powstają nowe produkty spalania takie jak dioksyny i furany. Dioksyny są bardzo niebezpieczne i uznawane są za jedną z najgroźniejszych przyczyn kancerogennych.

Co wy robicie żeby ograniczyć zużycie śmieci?




Autorka: Zuzanna Pollesch

Komentarze